Wiele gmachów użyteczności publicznej w Europie jest spuścizną epoki systemów totalitarnych. Istnieją do dziś i wciąż budzą wiele kontrowersji. Tak jak dzielnica EUR w Rzymie. Czy są tylko wyrazem megalomanii twórców, a może przykładem dobrej architektury?
Domy jak z filmowej dekoracji. Kryje się za nimi mroczna historia

