Musimy zaostrzyć restrykcje, by uniknąć katastrofy w szpitalach w nadchodzących tygodniach – oświadczył premier Czech Andrej Babis. Decyzje dotyczące obostrzeń mają zapaść w najbliższym czasie.
„Czekają nas piekielne dni”. Premier Czech o rozwoju epidemii

