Tydzień temu 42 lekarzy, ratowników i pielęgniarek z grupy Medycy na Granicy wyruszyli na pierwszy dyżur w specjalnym ambulansie. Działają przy strefie objętej stanem wyjątkowym, starają się pomóc osobom, którym udało się przekroczyć granicę z Białorusi do Polski. Pomagali już kilku dużym grupom. „Czasem boją się nas dzieci, które nie rozumieją do końca sytuacji. A obcy człowiek w jaskrawym ubraniu napawa je lękiem” – mówi naszemu reporterowi anestezjolog Jakub Sieczko, jeden z organizatorów grupy Medycy na Granicy.
„Czasem boją się nas dzieci”. Medycy opowiadają, co dzieje przy granicy

