W lipcu tego roku rosyjski cyrk Arlekin prezentował widzom swój artystyczny program z udziałem niedźwiedzia. Nagle rozjuszone zwierzę rzuciło się na trenerkę, szarpiąc jej nogi. Działo się to na oczach wzburzonych dorosłych i przerażonych dzieci. Miało być zabawnie, mogło skończyć się tragicznie. Bo cyrk bywa śmieszny, ale nie dla zwierząt.
źródło: https://kobieta.interia.pl/zycie-i-styl/news-cyrk-bez-zwierzat-cyrk-bez-cierpienia,nId,5369698

