Konia z rzędem temu, kto nigdy nie był świadkiem sytuacji, gdy klient hipermarketu sprawdzając świeżość pieczywa, sięga ręką na półkę z chlebami i bułkami i dotyka je niczym nieosłoniętą dłonią. Następnie taki konsument wybiera te, które wydały mu się najświeższe, wkłada je do swojego koszyka, a pozostałe zmacane bułki zostawia na półce z panoszącymi się na niej drobnoustrojami. Podobne praktyki stosowała jedna z klientek znanego dyskontu. Pracownica sklepu postanowiła ją za to ukarać.
Codziennie macała pieczywo w sklepie. Spotkała ją za to kara

