Poranne przechodzenie obok piekarni kończy się rozpaczliwym dopominaniem się żołądka o porcję pyszności. Wiedzeni za nos smakowitymi zapachami, radośnie wychodzimy z całą torbą pieczywa, które bez właściwego przechowywania szybko straci świeżość. Jeśli chcemy codziennie cieszyć się rumianym i parującym bochenkiem, wypróbujmy banalny przepis na zakwas chlebowy.
Chrupiąca skórka, delikatne wnętrze. Zakwas, z którego chleb wyjdzie jak z najlepszej piekarni

