57-letni Frank P., w którego mieszkaniu w bloku w niemieckim Ratingen doszło wczoraj do eksplozji, mógł celowo zwabić policjantów w pułapkę – pisze "Spiegel". Policja została wezwana do budynku przez sąsiadów zaniepokojonych, że należąca do mężczyzny skrzynka na listy jest przepełniona. Ta pozornie niegroźna wiadomość od zarządu budynku była w czwartek początkiem operacji policyjnej, w trakcie której doszło do eksplozji, a siedmiu strażaków i dwóch policjantów zostało rannych – pisze "Spiegel".
Celowo zwabił policjantów i spowodował eksplozję? Ustalenia ws. wybuchu w Ratingen

