10-latek przed znęcaniem i przemocą w domu uciekł na komisariat policji w Luboniu; tam szukał pomocy. W domu zostawił kartkę: "Uciekłem. Mamo, żałuję, że mnie urodziłaś. Żałuję, że z wami jestem. Do widzenia". Dzisiaj przed poznańskim sądem ruszył proces matki i ojczyma chłopca.
Bity 10-latek sam zgłosił się na policję. Ruszył proces jego matki i ojczyma

