Jezioro Myczkowieckie okazało się jedyną możliwą drogą ewakuacji 40-latka, który zgubił się podczas przebieżki w lesie w okolicy Polańczyka. Mężczyzna dotarł do miejsca, do którego nie prowadzi żadna droga lądowa i stracił orientację.
Biegał w lesie, stracił orientację. Ewakuacja przez jezioro

