"Szczerze panu współczuję i nie wierze, że mówi pan szczerze. Wyobrażam sobie, co mogli z panem zrobić" – powiedziała w Mińsku podczas konferencji prasowej dziennikarka Taccjana Karawiankowa do występującego tam Ramana Pratasiewicza.
Białoruska dziennikarka do Pratasiewicza: Nie wierzę w to, co pan mówi. Proszę przeżyć

