Jest mało prawdopodobne, aby ukraiński pocisk spadł na Białoruś przypadkowo – powiedział sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa tego kraju Aleksander Wołfowicz. Wcześniej szef rakietowych sił przeciwlotniczych Kirył Kazancew powiedział, że resort obrony rozważa "celową prowokację" ze strony Ukrainy, jako jedną z przyczyn upadku rakiety. Wczoraj w okolicy wsi w przygranicznym obwodzie brzeskim spadł pocisk ukraińskiego systemu S-300.
Białoruś sugeruje, że ukraiński pocisk spadł na jej tereny nieprzypadkowo

