Rosyjski resort obrony przyznał się do ataku na centrum handlowe w ukraińskim Krzemieńczuku. Rzecznik ministerstwa podkreśla jednak, że celowano w rzekomy magazyn broni i amunicji "Stanów Zjednoczonych i krajów europejskich". Rosjanie przekonują, że centrum handlowe było nieczynne.
Atak w Krzemieńczuku. Rosjanie twierdzą, że celowali w magazyn „broni z USA i krajów europejskich”

