Maria Andrejczyk nie gryzła się w język i wyjątkowo krytycznie wypowiedziała się o swoim starcie po tym, jak zajęła ósme miejsce w konkursie rzutu oszczepem podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. "Spieprzyłam tę robotę koncertowo, bo poziom był żałośnie niski" – oceniła Polka. Zaznaczyła też, że zamierza walczyć o jak najlepszą lokatę w kolejnych igrzyskach olimpijskich w Los Angeles.
Andrejczyk nie gryzła się w język. „Spieprzyłam tę robotę koncertowo”

