Mieszkaniec amerykańskiej Florydy zmarł na rzadką infekcję wywołaną przez "zjadający" mózg pierwotniak po użyciu nieprzegotowanej wody z kranu – poinformowały władze lokalne i federalne. Istnieją podejrzenia, że chodzi o amebę Naegleria fowleri.
Ameba „zjadła” mu mózg. Płukał nos nieprzegotowaną wodą

