Już początek debaty w TVP zwiastował, że będzie to intensywne starcie. Na początku Donald Tusk zaatakował nieobecnego Jarosława Kaczyńskiego. Premier Mateusz Morawiecki już w pierwszych słowach postanowił zaczepić głównego konkurenta politycznego. "Jak sami państwo widzieliście. Wszyscy na jednego, banda rudego" – mówił Morawiecki wskazując na to, że pięciu pozostałych uczestników debaty zgłaszało pretensje do polityki prowadzonej przez rząd PiS.
„Wszyscy na jednego, banda rudego” – Morawiecki wbija szpilę Tuskowi

