Po ogłoszeniu danych dotyczących grudniowej inflacji w Niemczech, która wyniosła 8,6 proc., cytowana przez agencję Reutera doradczyni rządu Monika Schnitzer prognozuje, że wzrost cen w kraju przekroczył już maksymalny pułap. Według ekspertki pomogły niższe ceny paliw i lżejsza zima. Stacja Deutsche Welle zwraca też uwagę na ingerencję rządu, które przejął na siebie uregulowanie grudniowych rachunków za gaz i ogrzewanie.
Niemcy szczyt inflacji mają już za sobą? Rząd zapłacił za gaz i ciepło

