Prawie trzy miesiące protestów przeciwko reformom systemu sądownictwa, a Benjamin Netanjahu nadal nie zamierza ugiąć się pod presją. Sytuacja w Izraelu zaczyna jednak wymykać się władzom spod kontroli. Do demonstracji dołączają piloci wojskowi, którzy odmówili wzięcia udziału w szkoleniach. Sam premier Izraela skomentował tę decyzję przebywając z wizytą w Londynie.
200 pilotów wojskowych dołącza do protestów w Izraelu

