27-letni mieszkaniec Browarów w obwodzie kijowskim oferował pomoc w ewakuacji ludzi z oblężonego przez Rosjan Mariupola. Nie podjął żadnej akcji ratunkowe, a żerowanie na strachu o życie najbliższych potraktował jako sposób na wyłudzenie pieniędzy. O sprawie poinformował komendant policji ukraińskiej Ihor Kłymenko.
Za pieniądze obiecywał ewakuację z Mariupola. Okazał się oszustem

