Mam 38 lat. Moje pierwsze świadomie oglądane mistrzostwa Europy to te w Anglii w 1996 roku. Pamiętam też eliminacje do nich i zacięte mecze z Izraelem czy przedziwną porażkę ze Słowacją (tę z czerwoną kartką dla Koseckiego). Zapraszam Was na osobistą podróż w czasie po ostatnim ćwierćwieczu polskiej reprezentacji.
Nadzieje, marzenia, porażki, czyli jak dorastałem z reprezentacją Polski

