Zdumiała mnie zapowiedź premiera Donalda Tuska, zmierzająca do odrodzenia złożonej dziś z 9 wakatów i uznawanej dotąd za byt niezgodny z Konstytucją komisji ds. badania rosyjskich wpływów. Trochę przypomina ona próbę przeróbki na lokal użytkowy zdewastowanego i zbudowanego niezgodnie z prawem budowlanym pustostanu ustawionego na terenach zalewowych. Po co?
Sprawa sędziego Szmydta. Czy premier Tusk reaktywuje „lex Tusk”?

