Wchodzi właśnie w życie rozporządzenie, otwierające wg rządu dostęp do tzw. antykoncepcji awaryjnej dla osób od 15. roku życia, nawet bez zgody ich rodziców. Obok recept lekarskich dla pełnoletnich resort zdrowia wprowadził możliwość wystawiania recept na tabletki "dzień po" przez farmaceutów. Aptekarze jednak twierdzą, że nie mogą ich wystawiać niepełnoletnim bez zgody rodziców. Najprostszą drogę udostępnienia EllaOne wszystkim rząd po prostu sobie odpuścił.
Niezrozumiały „plan B”, czyli rząd omija i prawo, i prezydenta

