2600 złotych mandatu, 15 punktów karnych i zatrzymane prawo jazdy i dowód rejestracyjny – takie konsekwencje poniósł motocyklista zatrzymany w Radomiu przez policjantów dwukrotnie w ciągu pół godziny. Mężczyzna o 72 km/h przekroczył dopuszczalną prędkość. Jak przyznał "czasami ciężko mu się oprzeć pokusie przyciśnięcia manetki w maszynie".
Dwa mandaty w pół godziny. Motocyklista lubił przycisnąć manetkę

