Mateusz Waligóra i Łukasz Supergan są już coraz bliżej najwyższego punktu na trasie swojej wędrówki przez całą Grenlandię. Podróżnicy idą na nartach, ciągnąc cały sprzęt na saniach, z zachodu na wschód i zamierzają przejść całą największą wyspę świata. Za nimi już ponad 200 kilometrów. "Za chwilę przed nami półmetek, a właśnie minęliśmy ważny dla nas punkt na mapie. To jedyny ślad cywilizacji – opuszczona w erze zimnej wojny amerykańska stacja radarowa. Wygląda trochę jak z horroru, a trochę science fiction" – opowiada w specjalnej relacji…
Waligóra i Supergan dotarli do opuszczonej stacji na Grenlandii. „Jest trochę jak z horroru”

