Grudzień oznacza w wielu domach wielkie sprzątanie, a we wrocławskim zoo… wielkie liczenie. O ile ustalenie liczby lwów, małp, czy niedźwiedzi nie stanowi żadnego problemu, o tyle owadów już tak – dlatego te liczy się stadami. Największym wyzwaniem okazują się jednak ryby. To ich jest najwięcej w zoo – w Afrykarium i Odrarium łącznie około 8 tysięcy.
Każda ryba się liczy. Ewidencja we wrocławskim zoo

