"Nasza rodzina i nasi przyjaciele mieszkają w czterech różnych krajach. W Polsce, Szwecji, Wielkiej Brytanii oraz w Hiszpanii, w Kraju Basków. Zorganizowanie normalnego wesela byłoby i tak bardzo trudne. Z kolei pandemia i tak oznaczała, że musielibyśmy przełożyć ślub o rok, może dwa lub nawet trzy lata. Poza tym dla nas fakt, że byliśmy ze sobą 10 lat był naprawdę symboliczny i bardzo zależało nam na tym, żeby pobrać się w okrągłą rocznicę. Dlatego pojawił się pomysł zrobienia tego na zoomie. Co dodatkowo sprawiło, że wszyscy, niezależnie,…
Miłość w czasie pandemii: „Nie przypuszczaliśmy, że ślub on-line może być aż tak poruszający”

