Jeszcze nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną czwartkowej katastrofy lotniczej w pobliżu Waszyngtonu. Ciekawe informacje podał jednak "New York Times", wskazując, że w dniu wypadku na lotnisku im. Ronalda Reagana jeden kontroler nadzorował zarówno loty śmigłowców, jak i samolotów pasażerskich, pełniąc obowiązki dwóch pracowników.
Katastrofa w USA. „NYT”: Jeden kontroler pełnił obowiązki dwóch pracowników

