"To jest nie do pomyślenia, pogoda była dobra. Samolot był oświetlony. Ja nie rozumiem, jak to się mogło stać" – powiedziała amerykańskiemu korespondentowi RMF FM Pawłowi Żuchowskiemu Mariola Witkowska, siostra 42-letniej Justyny i ciocia 12-letniej Brielle, które zginęły w czwartek w katastrofie lotniczej pod Waszyngtonem. "Nie mogę przyjąć do wiadomości, że już ich więcej nie zobaczę" – dodała zrozpaczona kobieta.
Jej siostra zginęła w katastrofie w USA. „Nie rozumiem, jak to się mogło stać”

