[Głosów: 0 Average: 0/5]
Pani Zofia ma 55 lat i od ponad pięciu nie ma domu. Jak wygląda jej życie? – Czasami jeździ się tu, czasami tam. Czasami śpi się tu, czasami gdzie indziej. Na ulicy nigdy nie wiadomo, co się przytrafi, przydarzy. To i przewidywać nie ma po co – odpowiada mi lakonicznie. – Nie warto myśleć do przodu, bo się człowiek może tylko rozczarować – zaznacza. Gdzie pani Zofia spędzi święta? Na to pytanie moja rozmówczyni nie potrafiła odpowiedzieć. Machnęła ręką, rozłożyła ramiona i po prostu poszła w innym kierunku.