Urzędnicy z Bydgoszczy alarmują – w miejskiej kasie skończyły się pieniądze na wypłaty zapomogi dla osób przyjmujących pod swoim dachem uchodźców z Ukrainy. Chodzi o 40 złotych dziennie na osobę. Nie ma też ani złotówki na dodatek węglowy, który – przynajmniej w teorii – powinien trafić już do niektórych wnioskodawców.
Bydgoszcz: Brak pieniędzy dla uchodźców i na dodatek węglowy

