Policjanci zabezpieczający majowe uroczystości w Warszawie z udziałem rosyjskiego ambasadora Siergieja Andriejewa, podczas których dyplomata został oblany farbą – mogą spać spokojnie. Jak dowiedział się reporter RMF FM, prokuratura nie zamierza w żaden sposób wyjaśniać, czy należycie wypełniali swe obowiązki.
Ambasador Rosji oblany farbą. Śledczy nie mają zastrzeżeń do działań policjantów

