Policjanci z Moniek pomogli 60-latkowi, którego przygniotły przewrócone przez silny podmuch wiatru obite blachą, drzwi do stodoły. Mężczyzna leżał tak kilka godzin. Pomoc wezwał niewidomy sąsiad, który usłyszał jego wołanie o pomoc.
60-latek został przygnieciony drzwiami od stodoły. Pomoc wezwał niewidomy sąsiad

