"Nawet cztery tygodnie musimy czekać na ważny list" – takie sygnały dostajemy od naszych słuchaczy z Mazowsza. Nasz reporter Michał Dobrołowicz pojechał do podwarszawskiej gminy Brwinów, gdzie pojawił się ten problem. Gmina ta jest oddalona o około trzydziestu kilometrów od stolicy. Podobne informacje pochodzą od mieszkańców stołecznego Wilanowa.
Mieszkańcy Mazowsza: Cztery tygodnie czekania na list z Warszawy. Dlaczego tak długo?

