We włoskiej Bolonii doszło do zdarzenia niczym w filmie "Kevin sam w domu". Wyjeżdżający na wakacje rodzice w zamieszaniu zostawili przed domem siedmioletniego syna. Płaczące dziecko zauważyli na ulicy przechodnie, którzy wezwali karabinierów.
Rodzice wyruszyli na wakacje. Siedmiolatek został na ulicy

