Przed budynkiem sądu okręgowego przy al. Marcinkowskiego w Poznaniu po raz kolejny zamknięto ulicę, a na wypadek rozruchów oddelegowano w to miejsce kilkanaście policyjnych radiowozów. Powód? Obawa o chęć zemsty na Pawle P., pseudonim Poczwara, który poszedł na współpracę z organami ścigania i otrzymał status tzw. małego świadka koronnego. Mężczyzna ujawnił mechanizm działania grupy przestępczej, która miała zajmować się handlem narkotykami. Na ławie oskarżonych zasiadło 37 osób.
Poznań: Nadzwyczajne środki ostrożności w trakcie procesu gangu

