Martha Mason jako dziecko została zamknięta w kapsule. Podstępna choroba sprawiła, że jej funkcjonowanie musiało wspomagać "żelazne płuco". Mimo nowoczesnych metod leczenia nie zdecydowała się na życie poza maszyną. Spędziła w niej 61 lat.
Zamknęli ją w żelaznej kapsule. Spędziła w niej całe życie

