Krakowscy strażnicy miejscy dostali sygnał od mieszkanki, że na os. Szklane Domy, w zamkniętym samochodzie znajduje się pies. Kiedy dotarli na miejsce zauważyli, że owczarek podhalański ciężko oddychał i miał ślinotok. Właścicielka tłumaczyła później, że "nie było jej tylko pół godziny", a "pies lubi przebywać w samochodzie".
Zostawiła psa w nagrzanym samochodzie. Tłumaczyła, że zwierzę lubi przebywać w aucie

