W nocy z 5 na 6 lipca 1995 r. w Dębicy doszło do jednej z najbardziej spektakularnych ucieczek w historii polskiego więziennictwa. Osadzeni wydostali się na wolność przez 20-metrowy tunel, który własnoręcznie drążyli przez prawie trzy miesiące. Na strażników, którzy rano weszli do celi, czekała tylko kartka z informacją: "Przepraszamy za bałagan".
Ucieczka z polskiego więzienia. Historia jak z filmu „Skazani na Shawshank”

