Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie kierowcy autokaru ze szkolną wycieczką, który slalomem przejechał przez zamknięte rogatki kolejowe. Nikomu jeszcze nie przedstawiono zarzutów, ale konsekwencje dyscyplinarne spotkały już opiekunkę, która towarzyszyła dzieciom. Kierowcy, który został został już odsunięty od pracy przez przewoźnika, grozi nawet do 8 lat więzienia.
Autobus wjechał na tory mimo opuszczonych rogatek. Konsekwencje dla opiekunki i kierowcy

