– Najgorsze, co możemy zrobić, to walczyć ze sobą i starać się zasnąć na siłę. Czas nam się wtedy dłuży. Jeśli mamy w sypialni zegar i zerkamy na niego co 3 minuty, podnosimy sobie tylko ciśnienie. To opóźnia proces zasypiania — mówi mgr Sławomir Prusakowski, psycholog, dydaktyk na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu, który — jak sam mówi — uwielbia spać.
Czy zaburzenia snu zawsze są bezsennością?

