Domy chorują równocześnie ze swoimi mieszkańcami. Gdy pan Sławomir i jego żona poważnie podupadli na zdrowiu, ich dom popadał w totalną ruinę, aż zawalił się dach. Starszym i schorowanym ludziom zawalił się cały świat – to nie jest metafora. Do domu wdarła się wilgoć i grzyb. Teraz dwuosobowa rodzina żyje w "warunkach niegodnych człowieka" – ocenił wolontariusz Szlachetnej Paczki.
źródło: https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-rodzinie-zawalil-sie-caly-swiat-to-nie-metafora,nId,5989769

