Miny w torbach na zakupy, granaty w szklankach lub w pralce – Ukraińcy wracający do swoich miast, z których wycofali się Rosjanie, informują, że agresorzy zostawili im wiele pułapek. Trzeba być więc ostrożnym. Parę tygodni temu jeden z mieszkańców Kijowa zginął, kiedy otworzył bagażnik samochodu, w którym ukryta była bomba.
Granaty w szklankach i pralkach. Rosjanie zostawiają pułapki na okupowanych terenach

