Życie wraca do normy, choć w Kijowie kursuje tylko jedna linia metra, a widmo rosyjskich ostrzałów wciąż wisi nad miastem. O to, jak żyją i co mówią mieszkańcy ukraińskiej stolicy po 1,5 miesiąca wywołanej przez Rosję wojny, pytał Mateusz Chłystun, specjalny wysłannik RMF FM w Ukrainie. Przed rozpoczęciem agresji w Kijowie mieszkało prawie 3 mln osób.
Życie w Kijowie wraca do normy, choć w oknach wciąż są worki z piaskiem i deski

