Zabawkowy samochód, karton z sokiem – to wszystko może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo. Tego właśnie uczą się kilkuletnie dzieci, które ukrywają się w jednym ze schronów w Charkowie. W tych z pozoru niewinnych przedmiotach Rosjanie mogli bowiem ukryć ładunki wybuchowe.
Kolorowanki z granatami i dynamitem. Kilkulatki uczą się, jak uniknąć śmierci

