"To nasza Srebrenica" – tak doradca ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych Wadym Denysenko określa mordy na cywilach, których w okolicach Kijowa mieli się dopuścić rosyjscy żołnierze. Po wyparciu wroga, Ukraińcy w Buczy, Irpieniu, czy Hostomelu natrafili na zbiorowe mogiły i ciała mieszkańców na ulicach. Mowa o setkach zabitych.
Masowe mogiły, ciała na ulicach, setki zabitych. „To nasza Srebrenica”

