Szedł ulicą, jak w każdy inny dzień. Podbiegli, trzymali coś w ręce. Tyle zdążył pewnie zauważyć, by chwilę potem rozpocząć wieloletnią walkę o odzyskanie wzroku. Pan Wojciech został oblany kwasem solnym – na ulicy, znienacka, przez nieznajomych bandytów, którzy wzięli go za policjanta. Od tego czasu jego życiu towarzyszy ból – nie tylko ten związany z operacjami, ale też licznymi obelgami na temat wyglądu jego twarzy.
Oblali mu twarz kwasem solnym. Przeszedł 40 operacji

