W środę miały w polskich miastach ruszyć dodatkowe punkty rejestracji uchodźców z Ukrainy. Miały, bo do ich działania niezbędne są czytniki linii papilarnych, a te dotrą do samorządów dopiero za kilka dni. Chodzi o cztery tysiące takich urządzeń. Wiceminister spraw zagranicznych zapewnia, że od jutra Ukraińcy będą mogli rejestrować się w urzędach.
Brakuje czytników. Gminy nie uruchomią szybko dodatkowych punktów rejestracji uchodźców

