"W sklepach nie ma mleka i produktów mlecznych, świeżych warzyw, produktów codziennej higieny. Zostały płatki owsiane i makaron" – wymienia w rozmowie z Polską Agencją Prasową Olha Ołtarzewska, 22-letnia mieszkanka Kijowa. Mimo wszystko, jak mówi, "jest optymistką".
Jak się żyje w Kijowie? Mieszkanka: Brakuje części produktów

