"Nie chodzi o to, żebyśmy użyli wojsk NATO-wskich do pomocy Ukrainie, bo to nierealne, niemożliwe. Mogłoby to doprowadzić rzeczywiście do wybuchu III wojny światowej, do niesamowitej eskalacji konfliktu" – powiedział wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki, gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Podobnego zdania był Andrzej Rozenek, poseł PPS, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, który podkreślał, że należy przestrzegać prawa międzynarodowego, ponieważ "musimy się czymś różnić od tych bandytów.
Kownacki: Jeżeli padnie Ukraina, to pokoju nie będzie. Rozenek: Następna będzie Mołdawia

