Po ostrzelaniu elektrowni atomowej w Zaporożu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył w nocy Moskwę o uciekanie się do "terroru nuklearnego" i chęć "powtórzenia" katastrofy w Czarnobylu. Strażacy przez kilka godzin nie mogli ugasić ognia na terenie elektrowni, gdyż Rosjanie prowadzili ataki. Po godz. 6 czasu miejscowego udało się jednak zlokalizować i zwalczyć pożar.
Dramatyczny apel Zełenskiego: Nie pozwólcie Europie zginąć w wyniku katastrofy nuklearnej

