"Nie mam wątpliwości, że siły specjalne są używane i po stronie rosyjskiej, i po stronie ukraińskiej. To są profesjonaliści. Trudno wyrokować, jaka jest skala ich działań" – mówił w rozmowie z radiem RMF24 pułkownik Krzysztof Przepiórka, współtwórca GROM. Już ponad tydzień trwa inwazja Rosji na Ukrainę.
Płk Krzysztof Przepiórka: Rosjanie chcieli wzbudzić grozę, strasząc siepaczami Kadyrowa

